środa, 15 kwietnia 2015

Róża i Wiatr



Wiatr... Wiatr jest z różą w bliskości, nie jeden poeta o tym pisał. Wiatr pewnie dla tego tak uwielbia różę, bo chętnie roznosi ona swoją woń, a krzewy różane z chęcią oddają swoje płatki.


Być może dla tego powstała róża wiatrów, której graficzna ilustracja widniała, na starych meteorologicznych statystykach (a w późniejszym czasie na kompasach). Wskazywała ona początkowo od 4 do 8 rodzajów wiatrów. Jako ciekawostkę napiszę, że w trakcie ewoluowania i rozróżniania co raz to większej ilości wiatrów, rozróżniano i rozrysowywano od 12 do 24, a nawet 32 rumb wskazujących kierunek. W dzisiejszych czasach róża wiatrów jest stosowana na wykresach kołowych do określania, z której strony i z jaką prędkością wieje wiatr. Ciężko mi stwierdzić, dlaczego taka nazwa dla geometrycznego przedstawienia, ale liczenie rumb i płatków, czyli odnoszenie kwiatów nawet do dziedziny matematyki było niegdyś zjawiskiem powszechnym.
Dlaczego kształt przypominający gwiazdę ma właśnie taką, a nie inną nazwę, musielibyśmy zapytać się Etrusków, którzy już za swoich czasów stosowali róże wiatrów. Taka róża, choć jest graficzną gwiazdą, tak przypadła mi do gustu, że stworzyłam z jej motywem ceramiczne podkładki pod świece.